Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Grzanka
step fourteen
Dołączył: 15 Lis 2005
Posty: 2347
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Kielce Płeć:
|
Wysłany: Pią 19:45, 05 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Neo napisał: | takie zachowanie (szukanie boga drogą naukową) opiera się na wątpliwościach.
|
Nom i rozumiem o ca Ci chodzi, nie jestem taka głupia na jaką wyglądam xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Neo
step three

Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/3
|
Wysłany: Pią 19:48, 05 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Ale czy ja Ci coś zarzucam?
Pytam się Ciebie tylko, a to co tu zacytowałaś to urywek, który sensu nie ma bez całej reszty mojej wypowiedzi.
Cała wypowiedź wygląda tak:
Neo napisał: | Ja nie chcę Ci czegokolwiek wmawiać ale uważam, że takie zachowanie (szukanie boga drogą naukową) opiera się na wątpliwościach. |
Jest różnica?
Nie jesteś głupia. Wiem o tym bo mądrze piszesz ale czasem zdarzają Ci się błędy w Twojej wiedzy, które mam też i ja. Ale jak tak sobie porozmawiamy to zostanie dowód inteligencji.
Grzanka napisał: | widzę, że Ciebie do wiary się nie przekona, więc nawet nie próbuję |
Czy Ty chcesz mnie tu przekonywać do wiary?
Bo ja Ciebie nie zamierzałem zmuszać do porzucenia Twoich przekonań religijnych i wiary.
_____________________________________________________________________________
Widzę, że odpowiedzi nie będzie także koniec tematu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Misty
step twelve

Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1178
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: przyjedzie mój królewicz na białym koniu?
|
Wysłany: Sob 0:29, 06 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem wiara jest rzeczą osobistą. Byłam ateistką, dla mnie Bóg nie istniał i w końcu zdałam sobie sprawę ze nie tędy droga... każdy wierzy w to co chce. W końcu jest coś jakiego jak "tolerancja" (fuj jak ja nie lubię tego słowa)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Neo
step three

Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/3
|
Wysłany: Sob 2:41, 06 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Misty, mam pytanie, ale to za chwilę...
Jak wiadomo ateizm to stanowisko światopoglądowe odrzucające wiarę w istnienie sił nadnaturalnych, szczególnie boga (bogów) jako sprzeczną z rozumem, oraz negujące potrzebę religii.
Czy Ty jako ateistka, przybrałaś tę filozofię, o której napisałem powyżej?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Misty
step twelve

Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1178
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: przyjedzie mój królewicz na białym koniu?
|
Wysłany: Sob 10:49, 06 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Tak odrzuciłam wiarę w jakiego kolwiek Boga bo uznałam ze nie ma możliwości istnienia takiej siły i właśnie uważałam, że nie jest mi to do niczego potrzebne, ale jak to często bywa po jakimś czasie zdałam sobie sprawę z tego ze poszłam nie w tą stronę w którą bym chciała. Jest to dość skomplikowana sprawa bo działo się wiele rzeczy wokół tego. Aczkolwiek teraz jestem przekonana że robię dobrze i świetnie mi się z tym żyje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Neo
step three

Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/3
|
Wysłany: Sob 15:07, 06 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Misty
Dobrze, że się wypowiadasz...
Wiesz... ja tam na poprzednich stronach pisałem o ateistach.
Ateizm jest płaski, a ludzie deklarujący się ateizmem najczęściej nie mają do końca pojęcia o czym mówią.
Przykład wypowiedzi jednego gościa na poprzednich stronach.
Koleś był wyjątkowo niedouczony. Pisał, że jest ateistą nie wiedząc o czym pisze, pisał także o tym, że islamistom religia zabrania wojny.
Powinien się douczyć, a potem zabierać głos w takich tematach.
Ty jednak pojęcie masz o tym o czym mówisz - to wyjątek
Pisałem też coś takiego:
Nie wierzę w boga, ale nie jestem ateistycznych poglądów.
Ja nie uznaję wiary w coś. Nie wierzę w bajki i tyle.
Wierzę tylko w to co można udowodnić
Czasem się zastanawiam po co są te wszystkie religie ?
Nie wydaje się Wam to dziwne?
Na przykład chrześcijanie wierzą w boga, a muzłumanie w allaha.
Wszyscy wierzą w coś innego ale jednak zawsze mają boga.
Ciekawe.....czy jedni i drudzy pójdą żywcem do nieba niezależnie od tego jak je sobie wyobrażają?
Religii jest zbyt wiele, wygląda więc na to, że to sam człowiek sobie je wymyślił i przy okazji inne bajki...
W takim razie mamy niebo (w chrześcijaństwie) pola elizejskie (grecy i rzymianie w to wierzyli) i jeszcze kilka innych, o których już nie wspomnę.
Religie to tylko pretekst do wojen na ich tle.
Także błogosławione niech będą wszelkie formy inteligencji.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Misty
step twelve

Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1178
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: przyjedzie mój królewicz na białym koniu?
|
Wysłany: Sob 17:44, 06 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Każdy ma prawo do swoich poglądów. Ja myśle tak Ty inaczej i to jest fajne bo gdyby wszyscy myśleli tak samo świat byłby okrutnie nudny.
A co do wiary to czasem niektórzy bez wiary w Boga sobie nie radzą bo zdają sobię sprawę z tego ze są zupełnie sami i mogą liczyć tylko na siebie i nie mogą sie zwrócić do "wszechmogącego" o pomoc. Poprostu czasem traktujemy to jak psychiczne zapewnienie że jesteśmy bezpieczni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Neo
step three

Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/3
|
Wysłany: Sob 17:57, 06 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Misty napisał: |
A co do wiary to czasem niektórzy bez wiary w Boga sobie nie radzą bo zdają sobię sprawę z tego ze są zupełnie sami i mogą liczyć tylko na siebie i nie mogą sie zwrócić do "wszechmogącego" o pomoc. Poprostu czasem traktujemy to jak psychiczne zapewnienie że jesteśmy bezpieczni. |
To znaczy?
Jeśli w nigo nie wierzą to są pewni, że nie mają do kogo się zwracać.
Dlaczego piszesz, że sobie nie radzą?
Może niektórzy tak, ale sami przecież wybrali taką filozofię życia bez boga.
Ludze wierzący zawsze się zasłaniają bogiem i mówią:
"bóg tak chciał" albo "los tak chciał"
Jak tak dalej pójdzie to ludzie zaczną mówić, że czas ich karze...
Ludzie są niesieni przez przypadki i tak zwane przeznaczenia.
Ja nie wierzę ani w jedno ani w drugie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Misty
step twelve

Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 1178
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: przyjedzie mój królewicz na białym koniu?
|
Wysłany: Sob 18:20, 06 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
No widzisz jak człowiek wybierze drogę bez boga i wiary to jego prywatna sprawa ale niektórzy poprostu tak ne potrafią. Nie generalizuję tutaj ze wszyscy. Chodzi mi raczej o jednostki które sama znam i mogę powiedzieć o nich cos więcej.
Jeśli już mówimy o przypadku to ja nie uznaję czegoś takiego jak "przypadek" czy "zbieg okoliczności". Wyznaję zasadę, że wszystko co robimy ma ciąg przyczynowo skutkowy. To jak pisanie ksiażki mając ustalony scenariusz. W trakcie przychodzą nam do głowy nowe pomysły, zamysł jest taki sam, treść ulega modyfikacji ale sens i wątek zostaje ten sam. Czyli ogólnie chodzi mi to u przeznaczenie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Neo
step three

Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/3
|
Wysłany: Sob 18:23, 06 Sty 2007 Temat postu: |
|
|
Misty napisał: | To jak pisanie ksiażki mając ustalony scenariusz. | Ale przeznaczenie to kolejny ułomny wymysł tak jak przypadek.
Tego nie ma.
Wszystko zależy tylko od człowieka, co zrobisz to się stanie i będzie skutkować
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|